Karolina

Karolina

URL strony:

Koncert Adam Palma i Krzesimir Dębski + kwartet smyczkowy

Na scenie kompozytor muzyki współczesnej i filmowej, skrzypek jazzowy i dyrygent Krzesimir Dębski oraz Adam Palma, Najlepszy Akustyczny Gitarzysta w Polsce w plebiscycie Guitar Awards 2014. W programie muzyka filmowa, jazzowa i kompozycje Chopina z płyty “Adam Palma Meets Chopin”.


W MDK w Wagrowcu  zagrają razem znany kompozytor muzyki współczesnej i filmowej, skrzypek jazzowy i dyrygent Krzesimir Dębski oraz Adam Palma, Najlepszy Akustyczny Gitarzysta w Polsce według plebiscytu Guitar Awards 2014. Znakomitym solistom – Adamowi Palmie na gitarze akustycznej i Krzesimirowi Dębskiemu, który zagra na fortepianie i skrzypcach, towarzyszyć będzie kwartet smyczkowy. Pełnoprawnym bohaterem koncertu będzie muzyka – jazzowa, filmowa oraz kompozycje Fryderyka Chopina. W finale usłyszymy znakomite “Dwa serduszka, cztery oczy” doskonale znane z głośnego filmu “Zimna wojna”.



Krzesimir Dębski jest najbardziej utytułowanym polskim kompozytorem muzyki filmowej. Człowiek, którego nazwisko zna każdy miłośnik kina i muzyki. Zdobywca wszystkich najważniejszych nagród, w tym Fryderyka i Philip Award za muzykę do filmu w “Ogniem i mieczem”. O współpracy z nim marzą najwięksi producenci i reżyserzy. Autor ponad stu ścieżek dźwiękowych do najpopularniejszych produkcji filmowych jak np. “”Ogniem i mieczem”, “Stara Baśń”, ” W pustyni i w puszczy”, “1920. Bitwa Warszawska”, “Ranczo Wilkowyje”. Jako dyrygent prowadził koncerty z udziałem takich międzynarodowych gwiazd jak: Jose Carreras, Jose Cura, Ewa Małas–Godlewska, Adam Makowicz, Canadian Brass, Vadim Riepin, J. L. Ponty, Mark O’Connor, Regina Carter, John Blake i Nigel Kennedy. Dyrygował niemal wszystkimi orkiestrami polskimi na czele z Sinfonią Varsovią, Filharmonia Narodową i NOSPR, a także Irish BBC Orchestra, Moscow Symphony, Guadalahara Symphony Orchestra (Meksyk), Orchestra Teatro Municipal Rio de Janeiro, Cyprus National Orchestra, Leopolis Chamber Orchestra i Wind Orchestra Los Angeles oraz Sud-Wesfunk Orchester, Novi Sad Radio Orkiestra, Chile National Orquesta.


Adam Palma to polski wirtuoz gitary, doktor sztuk muzycznych, absolwent Wydziału Jazzu i Muzyki Rozrywkowej w Katowicach, który koncertował z najwybitniejszymi gitarzystami akustycznymi na świecie, m.in.: Al Di Meolą, Tommym Emmanuelem czy Bireli Lagrene, a w Polsce współpracował z najważniejszymi artystami rodzimej sceny muzycznej, m.in.: Ewą Bem, Edytą Górniak, Leszkiem Możdżerem czy Krzesimirem Dębskim. Choć od wielu lat mieszka w Wielkiej Brytanii, gdzie jest wykładowcą w klasie gitary na Uniwersytecie w Manchesterze, został uhonorowany tytułem “Najlepszego Polskiego Gitarzysty Akustycznego” podczas gali GUITAR AWARDS w Warszawie. Palma ma na swoim koncie trzy albumy solowe, które zebrały fantastyczne recenzje w magazynach gitarowych na całym świecie. Magazyn Guitar Player umieścił utwór Adama “Rheged” na pierwszej stronie swojej witryny internetowej w czerwcu 2017 roku. Najnowszy album artysty – „Adam Palma meets Chopin” z gościnnym udziałem Leszka Możdżera, miał premierę 29 września 2019 roku. To pierwsza na świecie płyta z utworami Fryderyka Chopina na gitarę akustyczną!

Tak o nowym projekcie Adama Palmy wypowiada się wirtuoz gitary, Al Di Meola: “Chopin, zagrany przez Adama Palmę na gitarze z nowoczesnym podejściem rytmicznym, jeszcze nigdy nie brzmiał tak oryginalnie. Muzyczna koncepcja Palmy jest niezwykła w najlepszym znaczeniu tego słowa, zarówno w warstwie dźwiękowej, jak w kategoriach czystego muzycznego piękna. Kto powiedział, że muzyka Chopina przypisana jest wyłącznie do fortepianu? Adam Palma śmiało przenosi ją na instrument nie kojarzony do tej pory z Chopinem.
Oto dzieło prawdziwej twórczej pasji. Brawo!”.

 

Spektakl "Pomoc domowa"

Dowcipnie zarysowani bohaterowie, wartka akcja, trafny humor sytuacyjny i dobra obsada aktorska, która w sztuce Marco Camolettiego trzyma poziom od początku do końca. „Pomoc domowa”, premiera Wrocławskiego Teatru Komedia to już jeden z absolutnych przebojów nie tylko obecnego sezonu artystycznego, ale całego repertuaru.

Akcję sztuki francuskiego autora Marca Camolettiego reżyserujący i grający główną rolę Wojciech Dąbrowski umiejscowił we Wrocławiu (za oknem mieszkania głównych bohaterów widać wieżowiec Sky Tower), dopasowano do tej lokalizacji różne szczegóły, włącznie z product placementem (np. szybkie połączenia kolejowe Wrocławia z Warszawą).

W mieszkaniu dobrze prosperującego finansowo (gorzej uczuciowo) małżeństwa niepodzielną władzę zakulisową sprawuje pomoc domowa Nadia (znakomita Dorota Wierzbicka-Materrelli). Wyprasza sobie używanie określenia „sprzątaczka”, jest na bieżąco nie tylko z utrzymywaniem w czystości mieszkania, ale i utrzymaniem status quo, czyli niedopuszczenia, by małżonkowie (Wojciech Dąbrowski i Katarzyna Skoniecka), skokami w bok, zrujnowali, bądź co bądź, nienajgorszy związek. A nad małżeństwem gromadzą się czarne chmury, bo młodą i ponętną zdobycz (Ilona Lewandowska) zwabia do mieszkania pan domu, a w tym samym czasie niewierna staje się jego małżonka, która także przyprowadziła do swojego domu młodego kochanka (Jakub Giel). Nadia będzie miała pełne ręce roboty, by mąż i żona nie dowiedzieli się całej prawdy o sobie. Będzie więc potrzebna skomplikowana logistyka we wspólnej dla wszystkich przestrzeni i zdolność przekonywania do własnych racji. Ale Nadia ma głowę na karku. A widzowie setną zabawę obserwując jej i bohaterów zmagania.

„Pomoc domowa” Marca Camolettiego we Wrocławskim Teatrze Komedia to jedna z najlepszych premier w obecnym repertuarze. Umiejętnie zaadaptowany przez Bartosza Wierzbiętę tekst, dobrze wyreżyserowana całość, dynamicznie zagrana, z idealnie dobranymi do ról aktorami, świetnymi kostiumami Zofii de Ines, które nadają charakter każdej z postaci. Jedyne „ale” to kwestia żartu z murzynów z Konga, którym wybielają zęby lekarze bez granic. Wprawdzie publiczność śmieje się do rozpuku, ale może jednak warto  trochę zmienić niepoprawny politycznie dowcip (plus żart z ludzi pracujących w wyjątkowo trudnych warunkach wśród naprawdę ubogich często obywateli państw afrykańskich) na inny tekst, choćby o polskich dentystach leczących zęby obywatelom Brexitu. Będzie na czasie, znacznie zabawniej i bez drażliwych kwestii rasowych.

 

 

 

 

"Profesjonalistka" - Monodram z Lidią Stanisławską

Niedawna premiera monodramu "Profesjonalistka", która miała miejsce w warszawskim Muzeum Karykatury przyciągnęła wielbicieli Lidii Stanisławskiej - znakomitej piosenkarki, aktorki i gawędziarki w malowniczy sposób opowiadającej anegdoty z wyższych sfer. Goście przyszli tym chętniej gdy usłyszeli, że artystka po raz pierwszy w swej karierze zaprezentuje monodram - pisze Justyna Jeszkie.
Już sam początek sztuki jest wciągający, bowiem bohaterkę zastajemy w chwili załamania nerwowego, gdy usiłuje się powiesić. Jednak sznur się zrywa zaś niedoszła samobójczyni, klnąc na współczesną tandetę, otwiera butelkę z wódką, po czym snuje barwną, na poły zabawną, na poły tragiczną historię swego życia. Aldona Kopeć (bo tak nazywa się bohaterka) jest aktorką grywającą epizody w telenowelach i ogony w teatrach, wciąż ma jednak nadzieję, że kiedyś zacznie grać duże role.
Monodram i teksty piosenek napisał Jerzy Andrzej Masłowski - autor sztuk teatralnych, powieści i opowiadań, a przede wszystkim świetny tekściarz. I to właśnie piosenki są wielkim atutem widowiska. Atutem tym większym, iż muzykę skomponował najlepszy obecnie polski bluesman - Sławomir Wierzcholski (nie przypuszczałam, że poza bluesami pisuje też inne rytmy). Całość reżysersko ogarnęła Katarzyna Krakowiak i zrobiła to perfekcyjnie, bo sztuka jest dynamiczna, ładnie pokazana i nie ma dłużyzn. Sama zaś Lidia Stanisławska w każdej minucie spektaklu udowadnia, że - w przeciwieństwie do Aldony Kopeć - jest prawdziwą profesjonalistką.

Subskrybuj to źródło RSS